Kliknij tutaj --> 🎈 procedura oceny i skutecznego leczenia bólu

Podczas organizowania Poradni zostały wzięte pod uwagę wszystkie nowoczesne trendy i osiągnięcia medycyny z zakresie skutecznego leczenia bólu przewlekłego. W Poradni Szpitala Medicover pracują wysoko wykwalifikowani lekarze, posiadający długoletnie doświadczenie w prowadzeniu Pacjentów z dolegliwościami bólowymi. oceny natężenia bólu. Celbadania: Adaptacja do warunków polskich, ocena własności psychometrycznych (trafności i rzetelności) i zastosowanie MPAC do oceny bólu i monitorowania leczenia bólu u osób chorych na nowotwory. Materiał i metody: Analizy przeprowadzono u 30 chorych leczonych tramadolem i dihydrokodeiną (DHC) przez 14 dni. Profesjonalizacja w leczeniu bólu. 09.02.2023. MZ, RCL, BPP, PAP. Opublikowane dziś rozporządzenie w sprawie standardu organizacyjnego leczenia bólu to bardzo ważny dokument dla 8,5 mln cierpiących osób – powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu. U chorych dorosłych (także tych w podeszłym wieku) i nastolatków z bólem związanym z nowotworem na początkowym etapie leczenia przeciwbólowego powinno się stosować niesteroidowe leki przeciwzapalne (NSLPZ), paracetamol i leki opioidowe – w monoterapii lub w połączeniach, w zależności od oceny klinicznej i natężenia bólu, w leczenia dyslipidemii stoją przed nami wyzwania w postaci niestosowania (nieprzepisywania) odpo-wiednich dawek statyn w odniesieniu do ryzyka sercowo-naczyniowego (co może dotyczyć na-wet 80% leczonych pacjentów) czy też przerwania leczenia [4], braku skutecznego leczenia skojarzo-nego mającego na celu redukcję ryzyka rezydual- Site De Rencontre Des Femmes Celibataires. Obowiązkiem państwa jest zapewnienie skutecznego leczenia bólu Obowiązkiem państwa jest zapewnienie pacjentowi dostępu do adekwatnego, bezpiecznego i skutecznego leczenia bólu - przypomina rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar w piśmie do ministra zdrowia. Rzecznik przyznaje, że ból jest niezbędnym sygnałem ostrzegawczym, często wskazującym na potrzebę interwencji medycznej, jednak - zaznacza - na tym rola bólu powinna się kończyć. Przypomina, że obowiązkiem państwa jest zapewnienie pacjentowi dostępu do adekwatnego - do stopnia i pochodzenia, bezpiecznego i skutecznego leczenia bólu. Bodnar przywołuje także wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, w którym wskazano, że tolerowanie przez organy państwa sytuacji, w której pacjent narażony był na chroniczny ból oraz stosowanie wobec niego nieadekwatnych środków przeciwbólowych, doprowadziło do tego, że został on poddany nieludzkiemu i poniżającemu traktowaniu z naruszeniem Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. W ocenie RPO traktowanie bólu jako nieodłącznej składowej choroby i procesu leczenia może mieć źródło w zapisach ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Wynikające z nich prawo pacjenta do poszanowania godności obejmuje wprawdzie prawo do świadczeń służących łagodzeniu bólu, ale jest ono ograniczone wyłącznie do osób w stanie terminalnym. "Rozwiązanie takie jest niezrozumiałe, skoro godność ludzka nie jest zależna od indywidualnego stanu zdrowia" - zauważa Bodnar i podkreśla, że taki zapis nie znajduje ani prawnego, ani medycznego uzasadnienia. RPO przypomina wyniki oceny jakości leczenia bólu ostrego/pooperacyjnego w polskich szpitalach, jaką resort zdrowia podjął wspólnie z Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia oraz Polskim Towarzystwem Badania Bólu. Badaniem tym objęto ponad 25 proc. szpitali, w których było hospitalizujących blisko 60 proc. pacjentów. Wynika z niego, że brakuje spójności i kompleksowego podejścia do leczenia bólu. W co szóstym szpitalu nie prowadzi się powszechnie monitoringu natężenia bólu ostrego/pooperacyjnego, a w prawie 40 proc. placówek nie były prowadzone systematyczne szkolenia z zakresu monitorowania i leczenia bólu. Zdaniem Bodnara na niedostateczny poziom leczenia bólu wpływają też braki w edukacji personelu medycznego, zarówno lekarzy, jak i pielęgniarek. W nauczaniu akademickim na kierunkach medycznych w dalszym ciągu brakuje specjalizacji z medycyny bólu. "W mojej opinii położenie większego nacisku w trakcie edukacji zawodowej personelu medycznego na zajęcia polegające na diagnostyce bólu ostrego i przewlekłego oraz stosowaniu farmakologicznych i niefarmakologicznych metod ich łagodzenia i leczenia przyczyniłoby się do zmiany mentalności personelu medycznego w podejściu do roli i znaczenia bólu w terapii" - ocenia RPO. Bodnar przekonuje, że właściwe byłoby "przyjęcie w formie aktu prawa powszechnie obowiązującego, standardu postępowania medycznego w łagodzeniu bólu przewlekłego czy ostrego". Obecnie istnieją jedynie zalecenia w zakresie leczenia bólu ostrego/pooperacyjnego opracowane przez Polskie Towarzystwo Badania Bólu i Polskie Towarzystwo Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Rzecznik przypomina też o problemie dostępu polskich pacjentów do medycznej marihuany. Jego zdaniem objęcie refundacją leków zawierających kannabinoidy, które są przywożone do Polski w drodze importu docelowego, nie rozwiązuje kwestii niespójności regulacji prawa farmaceutycznego z przepisami mającymi na celu przeciwdziałanie narkomanii, na co w marcu 2015 r. zwrócił uwagę Trybunał Konstytucyjny. Wskazał wówczas, że w świetle aktualnych badań naukowych marihuana może być wykorzystywana w celach medycznych, zwłaszcza w przypadku łagodzenia negatywnych objawów chemioterapii stosowanej w chorobach nowotworowych i zwrócił uwagę na potrzebę unormowania "kwestii medycznego wykorzystywania marihuany". Podstawowym problemem dostrzeżonym przez Trybunał był utrudniony dostęp polskich pacjentów do korzystania z marihuany medycznej. Pacjenci mogą zaopatrywać się w nią legalnie tylko pod tym warunkiem, że zostanie ona przywieziona z zagranicy, co może być niespójne z przepisami, które przewidują kary za przywóz środków odurzających. Nowelizacja ustawy o prawach pacjenta nakłada na personel medyczny obowiązek leczenia nie tylko choroby podstawowej, ale także towarzyszącego jej bólu. O taką zmianę przepisów od lat zabiegało Polskie Towarzystwo Badania Bólu. Specjaliści podkreślają, że jednym z elementów opieki nad chorymi powinno być także właściwe monitorowanie natężenia bólu. Niestety, jak wynika z niedawnego raportu Najwyższej Izby Kontroli, pacjenci wielu polskich szpitali nie mają należytego dostępu do leczenia bólu. W większości kontrolowanych placówek nie wdrożono zasad postępowania w takich sytuacjach, nie monitoruje się skuteczności leczenia, kadra nie jest dostatecznie szkolona - informuje NIK. Izba skontrolowała w sumie 32 szpitale z województw: dolnośląskiego, łódzkiego, podlaskiego, pomorskiego, świętokrzyskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego. Kontrolą objęto okres od 1 stycznia 2015 r. do 31 sierpnia 2016 r. Stwierdzono że w 30 szpitalach (94 proc. skontrolowanych) nie ma informacji potwierdzających: systematyczne pomiary natężenia bólu oraz regularną ocenę skuteczności leczenia bólu. Uczyń ból widocznym! Tymczasem specjaliści od wielu lat podkreślają, że jednym z ważnych elementów opieki nad chorymi powinno być właściwe monitorowanie natężenia bólu. - Dążymy do tego, by u każdego chorego ból był traktowany jako piąty parametr życiowy i by odnotowywany był w dokumentacji medycznej podobnie, jak np. pomiary temperatury czy ciśnienia tętniczego - mówił dwa lata temu w wywiadzie dla Rynku Zdrowia prof. Jan Dobrogowski, prezes Polskiego Towarzystwa Badania Bólu. Profesor zaznaczył jednocześnie, że w przypadku wymienionych parametrów ich zwiększone wartości są powodem do interwencji lekarza i tak samo powinno być z bólem. - „Uczyń ból widocznym, zmierz jego natężenie i zapisz”. Taka zasada powinna dotyczyć działań nie tylko na oddziałach chirurgicznych, ale również szpitalnych oddziałach ratunkowych, intensywnej terapii, wszystkich oddziałach, nawet tam, gdzie hospitalizowani są pacjenci z zaburzeniami poznawczymi- wyliczał prof. Dobrogowski. Paleta możliwościNarzędzi do mierzenia poziomu bólu nie brakuje. Oczywiście ich regularne stosowanie wymaga zaangażowania personelu - przede wszystkim pielęgniarek - oraz czasu i konsekwencji. Jedną z metod jest VAS (Visual Analogue Scale), czyli Wizualna Skala Analogowa. Umożliwia pacjentowi sprecyzowanie poziomu bólu w skali od 0 do 10, gdzie 0 oznacza całkowity brak bólu, a 10 maksymalny, możliwy do wyobrażenia. Badanie powtarzane cyklicznie umożliwia ocenę skuteczności leczenia dokumentacji medycznej skala ta bardzo często przybiera postać linijki z odpowiednimi oznaczeniami. Jest też między innymi Skala Słowna (VRS - Verbal Rating Scale) umożliwiającą opisową ocenę bólu. Choremu przedstawia się szereg kolejno ustawionych cyfr z przypisanymi do nich określeniami natężenia bólu. Najczęściej stosuje się pięciostopniową skalę psychometryczną Likerta. Kolejnym narzędziem służącym do oceny poziomu bólu jest Skala Laitinena. Pacjenci mają możliwość oceny czterech wskaźników: nasilenia bólu; częstotliwości jego występowania bólu; częstotliwości zażywania środków przeciwbólowych; ograniczenia aktywności ruchowej. Każdemu ze wskaźników przypisuje się punkty od 0 do 4, gdzie 0 oznacza brak problemu, a 4 maksymalny problem. Historia jednego start-upu, czyli można monitorować zdalnie Od dwóch lat w kilku polskich szpitalach z powodzeniem stosowana jest metoda zdalnego monitorowania poziomu bólu za pomocą prostego w obsłudze pilota, który ma przy sobie pacjent. Jedną z takich placówek jest Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu. - Każdemu z sześciu guzików na pilocie przyporządkowany jest konkretny poziom bólu. Np. twarz w pełni uśmiechnięta oznacza zupełny brak bólu. Wciskając odpowiedni guzik chory sam ocenia aktualny poziom bólu. Informacje bezprzewodowo przesyłane są do komputera lub na tablet w dyżurce pielęgniarskiej - tłumaczy lek. med. Bernard Zając, anestezjolog z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu, który dwa lata temu, w ramach start-upu, stworzył koncepcję zdalnego systemu monitorowania natężenia bólu. - Na monitorze widzimy np. cyfrę 4, odpowiadającą jednemu z przycisków, czyli pojawił się ból. To oczywiście informacja dla pielęgniarki, że trzeba podejść do pacjenta, sprawdzić, czy są zlecone leki przeciwbólowe, a także - w razie takiej konieczności - podać je choremu - mówiła w rozmowie z TVP3 Danuta Cymerman, pielęgniarka z oddziału chirurgii onkologicznej wrocławskiego WSzS. Zwiększone poczucie bezpieczeństwa - Dzięki temu systemowi pacjenci zyskują także większe poczucie bezpieczeństwa. To bardzo ważne, gdyż ból nie jest wyłącznie odczuciem somatycznym, ale wiąże się również ze strachem, stresem, niepewnością oraz innymi czynnikami dotyczącymi samego pobytu w szpitalu - wyjaśnia Bernard Zając. - Rozwiązanie, które czyni pacjenta podmiotem działań medycznych, wzmaga poczucie bezpieczeństwa, sprzyja z kolei zmniejszeniu agregowania bólu - dodaje anestezjolog. System archiwizuje dane, ułatwiając pracę personelowi, gdyż eliminuje papierowy obieg dokumentów; daje też możliwość wydruku zbiorczych raportów, a tym samym może usprawniać kontrolę efektywności leczenia bólu na danym oddziale. - Testowaliśmy ten system. Nie wykluczamy, że w przyszłości powrócimy do tego rozwiązania. Mierzenie bólu z użyciem narzędzi telemedycznych jest oczywiście ułatwieniem dla personelu medycznego, w przypadku opieki nad pacjentami onkologicznymi - mówi nam dr Ryszard Bosacki, dyrektor ds. medycznych Pleszewskiego Centrum Medycznego. Odciążenie pielęgniarek i lekarzy Rozwiązanie to funkcjonuje obecnie pod nazwą PAS (ang. Pain Assessment System). - Przeprowadzanie regularnych wywiadów z pacjentem co 3-4 godziny - np. w przypadku monitorowania bólu pooperacyjnego - stanowi niewątpliwie obciążenie dla personelu oddziału, na którym hospitalizowanych jest np. kilkudziesięciu pacjentów - podkreśla Rafał Dunal, prezes firmy medhub sp. z która jest dystrybutorem systemu PAS. - Pielęgniarki i lekarze, ze względu liczne inne obowiązki, a także nie zawsze wystarczającą obsadę kadrową, często nie są w stanie rzetelnie i na bieżąco prowadzić weryfikacji poziomu bólu u poszczególnych pacjentów - dodaje Zrodził się więc pomysł, aby wprowadzić odpowiednie ankiety, wypełniane niejako zdalnie za pomocą prostego w obsłudze pilota, który ma przy sobie pacjent. System uzupełniają: indukcyjna, bezprzewodowa ładowarka montowana na ścianie (pozwala na dwa miesiące pracy pilota) oraz komputerowa stacja gromadząca - przekazywane drogą radiową - dane wysyłane przez pacjenta z pilota. - Kiedy nadchodzi moment pomiaru, sygnalizowany np. wibracją lub światełkiem - pacjent wybiera jedną z sześciu opcji odpowiadających skali natężenia bólu, oczywiście odczuwanego subiektywnie przez chorego w danym momencie - tłumaczy Rafał Dunal. Pacjent ma też możliwość przekazywania pilotem poziomu bólu w dowolnym momencie, jeśli uzna, że jest to konieczne. Dostęp do tych wskaźników mają na bieżąco pielęgniarki i lekarze z poziomu komputerów, tabletów, czy innych urządzeń, które pozwalają na połączenie się z serwerem PAS poprzez przeglądarkę WWW. - Badania wskazują, że takiego typu urządzenia przyczyniają się w pewnym stopniu - za sprawą psychologicznego mechanizmu - do mniejszego odczuwania bólu, gdyż pacjenci mają poczucie stałej nad nim kontroli. Autorzy systemu przygotowali również specjalną książeczkę dla pacjentów oddziałów pediatrycznych, która prezentuje piloty PAS jako magiczne urządzenia, a korzystanie z nich zamienia w pewnym sensie w zabawę - informuje prezes Dunal. Nie tylko monitorowanie bólu Zwraca uwagę, że taki system może być także wykorzystywany w badaniach klinicznych nad nowymi farmakoterapiami: - Możliwość wyrażenia przez pacjentów uczestniczących w badaniu natężenia bólu jest dla badaczy jednym z ważnych elementów oceny działania danej terapii. Z kolei Leszek Denkiewicz, prezes firmy Next Medica, jeden z pomysłodawców platformy e-learningowej (serwis jest akredytowany przez Polskie Towarzystwo Badania Bólu) wskazuje, że ten zdalny systemu pozwala na jednoczesne monitorowanie poziomu odczuwanego bólu u wielu pacjentów na danym oddziale, a nawet w całym szpitalu. - Analiza wykresów, pokazujących na monitorze zagregowane dane dotyczące natężenia bólu, pozwala zarazem sprawdzać na bieżąco efektywności leczenia bólu oraz - jeśli zachodzi taka potrzeba - weryfikować farmakoterapię - stwierdza prezes Denkiewicz. Dodaje: - Narzędzie bardzo dobrze sprawdza się przy monitorowaniu natężenia bólu przewlekłego, z czym, niestety, wiele naszych szpitali wciąż nie radzi sobie najlepiej. - System PAS trafił jest już do kilku polskich szpitali, czas pokaże na ile jest on w jest w stanie wspomóc codzienną, ciężką pracę personelu medycznego i równocześnie wpłynąć na poprawę poziomu leczenia bólu u pacjentów - podsumowuje Rafał Dunal. Materiał pochodzi z portalu Ból dotyczy 30%-50% osób w okresie aktywnego leczenia przeciwnowotworowego. W późniejszej fazie choroby ból dotyka nawet 90% pacjentów. Nowotwory są przyczyną około 10% zgonów na świecie (5 milionów ludzi) w ciągu roku. Ból związany z chorobą nowotworową dotyczy około 6 milionów ludzi na całym świecie zarówno w fazie aktywnego leczenia, jak i w fazie zaawansowanej. Szacuje się, że z powodu bólu towarzyszącego chorobie nowotworowej co roku cierpi około 100 tysięcy Polaków (chorzy zarówno w fazie aktywnego leczenia, jak i w fazie zaawansowanej choroby). Skala zjawiska jest jednak znacznie większa, ponieważ ból nowotworowy jest najczęściej problemem nie tylko samego chorego, lecz także jego rodziny, opiekunów i całego otoczenia. Terapia bólu powinna być integralną częścią leczenia nowotworowego. Źle leczony ból powoduje wiele niekorzystnych skutków: fizycznych, psychicznych, socjalnych, duchowych. Silny ból wpływa niekorzystnie na organizm chorego. W czasie choroby nowotworowej spotykamy się z problemem bólu ostrego i przewlekłego. W czasie leczenia choroby nowotworowej u pacjentów często wykonywane są zabiegi operacyjne, bolesne zabiegi diagnostyczne, inwazyjne procedury lecznicze, które są przyczyną bólu ostrego z objawami ze strony części wspólczulnej układu nerwowego, takimi jak: nadciśnienie tętnicze, przyspieszone bicie serca, zwiększona przemiana materii. Potem pojawia się ból przewlekły, który powoduje negatywne emocje, lęk, depresję, chory przekonany jest o tym, że choroba postępuje, że będzie umierać w wielkich cierpieniach. Przewlekły ból powoduje zmniejszenie odporności. Osoba cierpiąca z powodu bólu staje się drażliwa, izoluje się od rodziny i przyjaciół, przestaje być samowystarczalna, ból zaburza możliwość wykonywania codziennych czynności, powoduje obniżenia aktywności, co pogarsza jakość życia. Pacjenci cierpiący z powodu bólu gorzej reagują na leczenie i umierają wcześniej niż ci, którzy nie odczuwają bólu. Nieopanowany ból jest dla chorego zwiastunem bliskiej śmierci. Dotyczy to szczególnie bólu o znacznym nasileniu. Dlatego prawidłowe leczenie bólu nowotworowego ma ogromne znaczenie w procesie terapeutycznym. Ból jest objawem psychosomatycznym i wymagane jest oprócz stosowania leków przeciwbólowych również zwalczanie innych dokuczliwych objawów oraz zapewnienia wsparcia psychicznego, socjalnego, duchowego. Wsparcia wymaga również rodzina chorego. Wykazano, że u większości (80%-90%) chorych ból może być w pełni uśmierzony przy zastosowaniu zalecanych przez Światową Organizację Zdrowia powszechnie znanych i dostępnych leków przeciwbólowych. Jednak badania Światowej Organizacji Zdrowia wykazały, że u większości chorych (50%-80%) ból nie jest leczony lub jest leczony nieprawidłowo. Powodów niewłaściwego zwalczania bólu jest wiele, począwszy od tego, że pacjenci ukrywają ból, nie zgłaszając dolegliwości bólowych lekarzom, nie wiedzą gdzie zgłosić się po pomoc, jak również obawiają się, że zastosowane leki mogą wywołać uzależnienie, być nieskuteczne, gdy ból nasili się jeszcze bardziej oraz wywołać szereg dokuczliwych objawów niepożądanych (np. zaparć). Podawanie silnych leków opioidowych nazywanych niesłusznie narkotykami u wielu chorych i ich rodzin często kojarzy się z bliską śmiercią. Brak skutecznego leczenia bólu wynika z nieprzygotowania personelu medycznego: lekarze nie potrafią przeprowadzić umiejętnie oceny bólu i rozpoznania jego przyczyny. Nie mają dostatecznej wiedzy w zakresie leczenia bólu, co w konsekwencji jest powodem znacznego opóźnienia w stosowaniu silnych leków przeciwbólowych, niewłaściwego ich dawkowania (stosowane są zbyt małe dawki leków) oraz nieumiejętności rozpoznania i leczenia objawów niepożądanych. Nie zawsze podstawowe leki są dostępne w aptekach. Problem niewłaściwej terapii bólu nowotworowego dotyczy także Polski. W naszym kraju przyczynia się do tego między innymi błędne przekonanie, że "rak musi boleć". Zauważono, że chorzy na nowotwory nie zgłaszają lekarzowi odczuwania bólu, często też nie wiedzą, jak przyjmować ordynowane im leki. Część lekarzy zaś niewłaściwie ocenia nasilenie bólu u swoich pacjentów lub obawia się przepisywać silniej działające preparaty. W społeczeństwie zakorzenione są mity o szkodliwym działaniu silnych leków przeciwbólowych, co znacznie utrudnia zastosowanie tych przydatnych leków. Zmiany dotyczą głównie tych pacjentów, którzy mieli dostęp do rozmieszczonych na terenie całego kraju Poradni Przeciwbólowych, Poradni Opieki Paliatywnej, Hospicyjnej, zespołów Opieki Domowej lub byli leczeni w dużych ośrodkach onkologicznych. W ciągu ostatnich 10 lat zużycie silnych leków przeciwbólowych w Polsce wzrosło wielokrotnie, co świadczy o lepszej terapii bólu, ponieważ te leki są wymagane przez większość chorych. W zależności od nasilenia bólu należy dobrać odpowiednie leki. W bólu słabym wystarczą proste leki przeciwbólowe, np. paracetamol. ibuprofen, w bólu słabym do umiarkowanego słabe leki opioidowe, np. tramadol, kodeina, a w bólu umiarkowanym i silnym - silne leki opioidowe: morfina, fentanyl. Oprócz od dawna znanych środków lekarz dysponuje obecnie lekami nowej generacji, które łączą w sobie skuteczność z korzystnym profilem bezpieczeństwa, są bezpieczne i wygodne w stosowaniu, i charakteryzują się znikomą ilością działań niepożądanych. Przykładem takiego leku jest przezskórny fentanyl, środek szeroko stosowany w umiarkowanym i silnym bólu nowotworowym. Sprawdzony w czołowych ośrodkach na świecie, ale również w Polsce. W Polsce dzięki zrozumieniu Ministerstwa Zdrowia i polityce wychodzącej naprzeciw potrzebom cierpiących chorych lek ten dostępny jest za opłatą ryczałtową. W zwalczaniu bólu w chorobie nowotworowej leki należy stosować w taki sposób, aby nie przysparzać choremu dodatkowych cierpień. Preferuje się podawanie leków w formach wygodnych dla chorego i rodziny, np. w postaci plastra czy tabletki. Leki powinny być podawane w regularnych odstępach czasowych (według zegara) czyli tak, aby kolejną dawkę leku podać zanim przestanie działać poprzednia dawka. Doustne leki należy stosować w zależności od czasu działania leku co 4 do 12 godzin, a lek w plastrach co 3 doby. W zależności od przyczyny bólu, np. w bólach neuropatycznych (spowodowanych uszkodzeniem układu nerwowego) należy stosować dodatkowo leki wspomagające, np. glikokortykoidy, leki przeciwpadaczkowe, leki przeciwdepresyjne. Przy umiejętnym, stopniowym dawkowaniu silnych leków przeciwbólowych leczenie jest bezpieczne. Część chorych wymaga stosowania bardzo wysokich dawek i nie należy się tego obawiać. Należy dobierać takie dawki leków, aby chory nie cierpiał. Dawki należy zawsze dobierać indywidualnie w zależności od nasilenia bólu, efektu przeciwbólowego oraz objawów niepożądanych. W wyniku powolnego przenikania fentanylu przez skórę plaster zapewnia ciągłe, utrzymujące się przez 3 doby działanie przeciwbólowe. Dzięki temu chorzy mogą prowadzić normalne życie na miarę swoich możliwości. Zastosowanie plastra zapewnia korzystny efekt przeciwbólowy i mniejszą liczbę objawów niepożądanych (senności, nudności, wymiotów, zaparć i zawrotów głowy). Podanie leku w postaci plastra jest wygodne. Opr. dr n. med. Małgorzata Malec-Milewska (specjalista anestezjologii i intensywnej terapii) Pobierz pliki Przegląd Szukaj Przegląd Liczba kategorii: 18 Farmakoterapia bólu u chorych na nowotwory - zalecenia Pliki: 2 Podkategorie: 0 Zasady stosowania silnie działających opioidów u pacjentów z bólem przewlekłym pochodzenia nienowotworowego Pliki: 1 Podkategorie: 0 Stanowisko EFIC dotyczące stosowania silnych opioidów Pliki: 1 Podkategorie: 0 Stanowisko EFIC dotyczące stosowania kannabinoidów Pliki: 1 Podkategorie: 0 Rozpoznanie i leczenie bólu neuropatycznego: przegląd piśmiennictwa i zalecenia Pliki: 2 Podkategorie: 0 Postępowanie w bólu pooperacyjnym Pliki: 4 Podkategorie: 3 Klasyfikacja bólów głowy ICHD wersja 3 Pliki: 1 Podkategorie: 0 Klasyfikacja bólu przewlekłego dla potrzeb ICD-11 Pliki: 2 Podkategorie: 0 Projekt Rozporządzenia MZ z dnia 11 maja 2018 w sprawie standardu organizacyjnego leczenia bólu. Pliki: 6 Podkategorie: 0 IASP Curriculum Outline on Pain Pliki: 5 Podkategorie: 0 EFIC Pain Curricullum Pliki: 6 Podkategorie: 5 Global Year Against ... Pliki: 170 Podkategorie: 16 Druki różne Pliki: 21 Podkategorie: 5 European League Against Pain Pliki: 1 Podkategorie: 0 Stanowisko PTBB dot. skal oceny nasilenia bólu Pliki: 2 Podkategorie: 0 Categories: Strona 1 z 2 start poprz. 1 2 nast. koniec Powered by jDownloads Polskie szpitale powinny zwrócić większą uwagę na leczenie bólu. Zaniedbywane bywa zwłaszcza leczenie bólu innego niż pooperacyjny – wynika z ustaleń rozpoznawczej kontroli NIK. Poprzedziła ona trwającą ogólnopolską kontrolę dostępności terapii przeciwbólowej. NIK już teraz zwraca uwagę, że w polskim prawie nie ma standardów postępowania wobec pacjentów cierpiących z powodu bólu, a regulacje dotyczące praw pacjenta do świadczeń łagodzących ból są śladowe. Od września NIK prowadzi planową kontrolę dostępności terapii przeciwbólowej. Jest to pierwsza kontrola tego obszaru. Już teraz NIK zwraca uwagę na skalę zaniedbań oraz społeczne znaczenie problemu. W ramach przygotowania do trwającej kontroli planowej, poznańska delegatura przeprowadziła kontrolę rozpoznawczą, w ramach której skontrolowano cztery szpitale: Pleszewskie Centrum Medyczne sp. z w Pleszewie, Szpital Kliniczny im. Heliodora Święcickiego Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Poznaniu im. prof. Ludwika Bierkowskiego oraz Szpital Powiatowy we Wrześni sp. z Tylko w jednym ze skontrolowanych szpitali opracowano i wdrożono procedury leczenia i oceny skuteczności leczenia bólu zarówno w odniesieniu do pacjentów operowanych, jak i nieoperowanych. Pozostałe szpitale bądź nie opracowały takich procedur, bądź ograniczyły ich stosowanie jedynie do pacjentów operowanych. Kontrola wykazała też, że w szpitalach nie prowadzono powszechnie monitoringu natężenia bólu innego niż pooperacyjny. Tylko w jednym szpitalu powołano zespół do spraw leczenia bólu. Ból jest czynnikiem dodatkowo obciążającym chorych. W sytuacji gdy nie jest prawidłowo leczony, utrudnia a czasami wręcz uniemożliwia proces leczenia. Ból występujący przewlekle może być przyczyną zaburzeń nastroju, powodować lęk, napięcie, rozdrażnienie i przygnębienie. Zaburzenia te mogą osiągnąć wymiar psychopatologii i prowadzić do depresji. W Polsce jest ponad 200 poradni leczenia bólu, jednak tylko około 20 z nich to poradnie interdyscyplinarne, w których pracują specjaliści różnych dziedzin medycyny i w których stosowane są różne metody leczenia - od farmakoterapii, poprzez techniki inwazyjne, rehabilitację, do psychoterapii. Dolegliwości bólowe mogą być skutecznie leczone przez każdego lekarza. Każdy chory ma prawo domagać się od swojego lekarza prowadzącego: internisty, onkologa reumatologa, ortopedy, itd. - poza leczeniem choroby podstawowej - również leczenia bólu. Ból ostry powinien być prawidłowo oceniany i uśmierzany we wszystkich placówkach leczniczych - w podstawowej opiece zdrowotnej przez lekarza rodzinnego, w karetce pogotowia, w szpitalnych oddziałach ratunkowych, na sali operacyjnej, w oddziałach intensywnej terapii, w salach porodowych, w oddziałach pooperacyjnych i w innych oddziałach szpitalnych. Tymczasem, pomimo poznania mechanizmów i opublikowania szeregu badań oceniających skuteczność i bezpieczeństwo leków i inwazyjnych metod stosowanych w objawowym leczeniu bólu, u wielu chorych nie uzyskuje się całkowitego zniesienia bólu. Zdarza się, że zastosowane metody leczenia zmniejszają dolegliwości bólowe, ale nie przynoszą istotnej poprawy w zakresie funkcjonowania pacjentów. Skuteczność postępowania z pacjentami odczuwającymi dolegliwości bólowe ma zagwarantować stosowanie ustalonych reguł, zasad i wytycznych opartych na dowodach i badaniach klinicznych i naukowych, ujętych w procedurze leczenia i oceny skuteczności leczenia bólu. NIK zwraca uwagę, że obecnie w polskim prawie nie ma systemowych standardów postępowania medycznego względem pacjenta cierpiącego z powodu bólu, a regulacje dotyczące praw pacjenta do świadczeń opieki zdrowotnej w zakresie łagodzenia bólu są śladowe. Przepisy ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta przewidują jedynie prawo do łagodzenie bólu w stanie terminalnym. Nie odnoszą się natomiast do łagodzenia bólu u pozostałych osób, bez względu na wiek pacjenta i źródło pochodzenia bólu. Dostęp do odpowiedniej opieki medycznej, w tym do terapii przeciwbólowej jest istotnym elementem realizacji zobowiązań państwa z zakresu podstawowych praw i wolności. Niezapewnienie skutecznego systemu leczenia bólu oznacza niewywiązanie się państwa z ciążącego na nim obowiązku wynikającego między innymi z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Uwagę na to, również w odniesieniu do Polski, zwróciła Organizacja Narodów Zjednoczonych. Dlatego NIK sprawdza, czy i w jakim zakresie podmioty lecznicze podejmują działania w celu zapewnienia pacjentom dostępu do skutecznego leczenia przeciwbólowego. Ogólnopolska, planowa kontrola pt. Dostępność terapii przeciwbólowej, koordynowana przez Delegaturę NIK w Poznaniu, prowadzona jest w siedmiu województwach (dolnośląskim, łódzkim, podlaskim, pomorskim, świętokrzyskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim), łącznie w 28 szpitalach. Wyniki kontroli będą znane w przyszłym roku.

procedura oceny i skutecznego leczenia bólu