Kliknij tutaj --> 🐒 znawca spraw zwiazanych ze stolica apostolska
Stolica Apostolska i Rzeczpospolita Polska – dążąc do trwałego i harmonijnego uregulowania wzajemnych stosunków; – biorąc pod uwagę fakt, że religia katolicka jest wyznawana przez większość społeczeństwa polskiego; – podkreślając posłannictwo Kościoła Katolickiego, rolę odegraną przez Kościół w tysiącletnich dziejach Państwa Polskiego oraz znaczenie pontyfikatu
zację pielgrzymek i ich przebieg duszpasterski, a sprawy polityczne w relacjach Stolica Apostolska – Polska pozostawiają na marginesie. Dopiero też od niedawna pojawiają się głębsze studia nad polityką amerykańską wobec komunistycznej Polski w jej ostat-niej dekadzie i rolą w niej Jana Pawła II 2. Przeprowadzenie właściwej oceny
Nie wiąże nikogo ze sobą. „Z tym duchem służby, ze swoją umiejętnością czynienia miejsca, Jan Chrzciciel uczy nas czegoś ważnego: wolności od przywiązań” – wskazał Franciszek i zachęcił do pielęgnowania, jak Jan, cnoty ustępowania w odpowiednim momencie, świadcząc, że punktem odniesienia naszego życia jest Jezus.
DEBATA „POLITYKA WSCHODNIA STOLICY APOSTOLSKIEJ”. 12 stycznia 2022. Wiele wskazuje na to, że dziś, za pontyfikatu Franciszka odradza się dawna polityka wschodnia Stolicy Apostolskiej z czasów Pawła VI, którą w zasadniczy sposób zmienił Jan Paweł II i te zmiany w dużym stopniu kontynuował jeszcze Benedykt XVI.
Stolica Apostolska zdecydowała o powołaniu w Rzymie Kościoła diaspory polskiej, skierowanego w swych działaniach do Polaków na całym świecie. Patronem Instytucji został św. Stanisław, ze względu na swoją wyjątkową rolę w tradycji polskiego Kościoła.
Site De Rencontre Des Femmes Celibataires. Przyjmując na audiencji prywatnej prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, kard. Angelo Amato SDB, Papież rozciągnął na cały Kościół kult św. Hildegardy z Bingen. Ta XII-wieczna benedyktynka czczona była dotychczas tylko w diecezjach Ojciec Święty upoważnił wspomnianą dykasterię do promulgowania 17 dekretów. Dwa z nich dotyczą cudów przypisywanych wstawiennictwu włoskich sług Bożych, XVII-wiecznego kapucyna i salezjanki zmarłej niecałe pół wieku temu w Ekwadorze. Zatwierdzenie cudu jest ostatnim etapem przed beatyfikacją. Dalsze cztery dekrety odnoszą się do męczeństwa 37 sług Bożych. Wśród nich jest 14 franciszkanów, który oddali życie na początku XVII wieku w Pradze czeskiej, 21 zakonników i jeden świecki męczennik z okresu wojny domowej w Hiszpanii oraz świecki Włoch Odoardo Focherini zmarły w niemieckim obozie koncentracyjnym, gdzie znalazł się za pomoc Żydom. Stwierdzenie męczeństwa to również ostatni etap przed 11 dekretów dotyczy heroiczności cnót tyluż sług Bożych, do których beatyfikacji potrzebne jeszcze będzie zatwierdzenie cudu. Wśród nich obok dwóch włoskich biskupów, czterech księży – w tym jezuity, założyciela francuskich skautów katolickich – i trzech zakonnic są też dwie świeckie Włoszki z zeszłego stulecia (zm. 1941 i 1980).Ponadto podano do wiadomości, że 14 marca Papież upoważnił Kongregację Spraw Kanonizacyjnych do promulgowania dekretu o heroiczności cnót kubańskiego księdza diecezjalnego zmarłego w XIX wieku w rvZa: Radio Watykańskie
Negocjacje rządu z delegacją Stolicy Apostolskiej rozpoczęły się w lutym 1993 r. Zespołowi rządowemu przewodniczył ówczesny minister spraw zagranicznych Krzysztof Skubiszewski, a kościelnemu – ówczesny nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk. Umowa została podpisana 28 lipca 1993 r. Ratyfikacji konkordatu przeszkodziło wówczas wotum nieufności dla rządu Hanny Suchockiej. Kiedy władzę objęła koalicja SLD-PSL, domagała się wpisania do konkordatu deklaracji interpretacyjnej. Watykan się na to nie zgodził, gdyż - jak utrzymywał - dokument jest wystarczająco jasny. Posłowie SLD zwracali uwagę na konieczność uprzedniego uchwalenia ustaw okołokonkordatowych (dostosowujących polskie prawo do konkordatu). Ostatecznie konkordat został przyjęty przez parlament 8 stycznia 1998 r., a sześć tygodni później ówczesny prezydent Aleksander Kwaśniewski podpisał dokument ratyfikacyjny. Umowa weszła w życie 25 kwietnia 1998 roku. Skubiszewski podczas ceremonii podpisania konkordatu mówił, że "istniejąca od dwóch tysiącleci Stolica Apostolska i tysiącletnie Państwo Polskie znowu wiążą się ze sobą w wypróbowanej formie prawnej, jaką jest konkordat. Jest to pewien powrót, bo związujemy to, co zostało zerwane. Lecz przede wszystkim jest to wytyczenie drogi, którą pójdziemy" - podkreślił. Minister nawiązywał do konkordatu zawartego przez Polskę i Watykan 1925 roku. Składał się on z 27 artykułów. Pierwszy z nich głosił: "Kościół katolicki, bez różnicy obrządków, korzystać będzie w Rzeczypospolitej Polskiej z pełnej wolności. Państwo zapewnia Kościołowi swobodne wykonywanie jego władzy duchownej i jego jurysdykcji, jak również swobodną administrację i zarząd jego sprawami i jego majątkiem, zgodnie z prawami boskimi i prawem kanonicznym". W 1945 r. nowa władza zerwała tę umowę. Ks. prof. Wojciech Góralski, jeden z negocjatorów umowy z 1993 r., podkreśla, że Polska i Stolica Apostolska podpisały nowy model konkordatu, przygotowany na podstawie nauczania Soboru Watykańskiego II. W przeciwieństwie do konkordatu z 1925 r. w obecnym nie ma mowy o żadnych przywilejach. - Fundamentalny jest zapis art. 1, który głosi zasadę niezależności i autonomii państwa i Kościoła – każdego w swojej dziedzinie. Równa się to zasadzie separacji Kościoła i państwa, ale nie tak jak to było w czasach PRL - wyłącznie Kościoła od państwa, chodzi o separację paralelną, także państwa od Kościoła. Jednocześnie jest to zasada separacji przyjaznej, która dopuszcza współdziałanie dla rozwoju człowieka i dobra wspólnego – powiedział PAP ks. prof. Góralski. Na mocy konkordatu Polska uznała osobowość prawną Kościoła katolickiego i zagwarantowała mu swobodne sprawowanie jego misji. Uregulowano sprawy nauczania religii w szkołach publicznych, zakładania i prowadzenia kościelnych placówek oświatowych i wychowawczych, duszpasterstwa w szpitalach, wojsku, więzieniach. Uznana została prawomocność małżeństwa kościelnego, potwierdzono prawo Kościoła do posiadania mediów oraz audycji w programach państwowego radia i telewizji. Dokument zawiera też zapisy dotyczące mianowania biskupów, organizacji diecezji. Zwolennicy konkordatu podkreślają, że reguluje on relacje Polski i Stolicy Apostolskiej, potwierdza ich autonomię we wzajemnych stosunkach, nakłada na Kościół katolicki także zobowiązania wobec państwa. Niektóre środowiska lewicowe domagają się jednak wypowiedzenia przez Polskę konkordatu, gdyż – ich zdaniem – jest on korzystny tylko dla Kościoła. Źródło: PAP,
Kard. Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, rozpoczyna dziś pięciodniową wizytę w Polsce. Obecność najbliższego współpracownika papieża Franciszka w naszym kraju związana jest z 25-rocznicą przemian ustrojowych, wznowienia stosunków dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską oraz dziękczynieniem za kanonizację Jana Pawła II. Z tej okazji publikujemy dossier na temat wznowienia relacji dyplomatycznych między Polską i Stolicą Apostolską oraz znaczenia tego faktu dla państwa i Kościoła w Polsce. 12 września 1945 r. ówczesny komunistyczny rząd Polski wypowiedział jednostronnie konkordat ze Stolicą Apostolską. Sprawiło to, że przestały istnieć kontakty pomiędzy Watykanem a przedstawicielami Polski komunistycznej. Brak nuncjusza apostolskiego w Warszawie spowodował przyznanie specjalnych pełnomocnictw przez Stolicę Apostolską kolejnym Prymasom Polski: Augustowi Hlondowi oraz Stefanowi Wyszyńskiemu. Uprawnienia te wzmocniły ich pozycję w Episkopacie, co ułatwiło wewnętrzną konsolidację Kościoła w Polsce wobec zewnętrznego zagrożenia. Dzięki temu prymas Wyszyński mógł samodzielnie kreować politykę wobec władz komunistycznych. Wyrazem tego było m. in. zawarcie porozumienia z rządem 14 kwietnia 1950 r. Jego znaczenie sprowadzało się do tego, że opóźniło ono frontalny atak na Kościół, który w ten sposób zdołał przetrwać najgorsze lata terroru. Linia przyjęta przez Wyszyńskiego – niezależnie od zdziwienia Watykanu, zyskała później akceptację Piusa XII. Stolica Apostolska zaczęła realizować w połowie lat sześćdziesiątych nową politykę wschodnią. Polegała ona na dążeniu do nawiązania bezpośrednich relacji z państwami komunistycznymi, z wiarą, że poprawi to sytuację ludzi wierzących. Cel ten Stolica Apostolska definiowała minimalistycznie. Kard. Jean Villon, ówczesny sekretarz stanu przyznawał, że w rozmowach z komunistami chodziło nie tyle o osiągnięcie „modus vivendi” dla Kościoła, co „modus non moriendi”, czyli sposobu przetrwania, aby nie umrzeć. W 1965 r. doszło do podpisania przez Stolicę Apostolską układu z Węgrami a w 1966 r. z Jugosławią, W tzw. Protokole Belgradzkim władze Jugosławii uznawały wewnętrzną jurysdykcję Kościoła ale pod warunkiem, że nie będzie zabierał głosu w „sprawach politycznych”, czyli ograniczy się do sfery konfesyjnej. Stolica Apostolska podjęła też działania zmierzające do nawiązania stosunków z PRL. Za początek można uznać spotkanie w kwietniu 1965 r. głównego architekta watykańskiej „ostpolitik” kard. Agostino Casarolego z ambasadorem PRL przy Kwirynale Adamem Wilmanem. Władze polskie chętnie podjęły tę inicjatywę, licząc na nawiązania relacji z Watykanem z pominięciem prymasa Wyszyńskiego, chcąc w ten sposób usunąć go na boczny tor. Poczynając od listopada 1966 r. rozpoczęły się wizyty w Polsce abp. Agostino Casaroli. Doszło m. in. do spotkania Casarolego z Andrzejem Werblanem, członkiem KS PZPR i bliskim współpracownikiem Władysława Gomułki. Jednakże nie przyniosły one spodziewanych przez władze rezultatów, gdyż Casaroli spotykał się jednocześnie z kard. Wyszyńskim, respektując jego stanowisko. Polityka ta ułatwiła jednak regulację sytuacji Kościoła na ziemiach poniemieckich. W maju 1967 r. Paweł VI podniósł cztery administratury apostolskie na ziemiach zachodnich i północnych do rangi osobnych jednostek administracyjnych, co umożliwiło erygowanie tam diecezji po podpisaniu przez PRL układu z RFN i jego ratyfikacji w 1972 r. Równocześnie Stolica Apostolska wypowiedziała kontakty z emigracyjnym polskim rządem w Londynie, skłaniając jego przedstawiciela Kazimierza Papée do zakończenia swej misji. Edwardowi Gierkowi zależało na wzmocnieniu swego autorytetu poprzez ustanowienie stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską. Po kolejnej wizycie abp. Casarolego w Polsce w lutym 1974 r. ustanowiono zespół ds. stałych wzajemnych roboczych kontaktów, któremu od strony watykańskiej przewodniczył abp Luigi Poggi, szefem zaś delegacji polskiej był Kazimierz Szablewski a następnie Jerzy Kuberski. Poggi przyjeżdżając do Polski zabiegał o uznanie osobowości publiczno-prawnej Kościoła katolickiego, na co jednak władze się nie zgadzały. Niezależnie od tego Stolica Apostolska dążyła do ustanowienia swego stałego przedstawiciela w Polsce. Prymas Wyszyński oceniał to krytycznie, podobnie jak podpisanie przez Stolicę Apostolską w 1975 r. aktu końcowego OBWE w Helsinkach. Argumentował, że państwa wcielone do ZSRR (Estonia, Łotwa, Litwa, Białoruś i Ukraina) poczuły się przez to opuszczone przez Watykan. Niezależnie od krytycznego stanowiska Prymasa, po spotkaniu Edwarda Gierka z Pawłem VI w grudniu 1977 r. Stolica Apostolska uznała, że jest gotowa do podpisania układu z PRL. Prymas argumentował, że wstępnym warunkiem do nawiązania relacji z Watykanem musi być rozwiązanie zasadniczych problemów na linii Kościół-państwo w Polsce. Ostrzegał, że w przeciwnym wypadku relacje z Watykanem mieć będą fasadowy charakter, legitymizujący antykościelne działania komunistów. Abp Casaroli postawił wówczas polskim biskupom zarzut „partykularyzmu i ulegania tendencjom nacjonalistycznym”. Śmierć Pawła VI w sierpniu 1978 r. oraz wybór Jana Pawła II definitywnie przekreśliły nadzieje władz na porozumienie ze Stolicą Apostolską ponad głowami Episkopatu. Pielgrzymka Jana Pawła II w czerwcu 1979 r. pokazała, że Kościół w Polsce jest na tyle ważnym partnerem, że władze muszą podjąć z nim bezpośredni dialog. Dlatego reaktywowano we wrześniu 1980 r. działania Komisji Wspólnej rządu i Episkopatu. 10 stycznia 1981 r. został powołany Zespół Roboczy ds. legislacyjnych, który miał przygotować odpowiednie akty prawne mające na celu uregulowanie relacji państwo-Kościół. Przewodniczyli mu od strony kościelnej ks. Alojzy Orszulik a państwowej min. Adam Łopatka. Prace zespołu nie zostały przerwane w stanie wojennym. Wówczas Kościół stał się istotnym aktorem na scenie publicznej, autorytetem stabilizującym sytuację w kraju. Władze musiały się z tym liczyć. Podjęto więc pracę nad dwoma dokumentami: Deklaracją, która miała być rodzajem porozumienia pomiędzy rządem a Konferencją Episkopatu oraz nad projektem ustawy o stosunku państwa do Kościoła katolickiego. Projekt deklaracji był gotowy w końcu 1983 r. Składała się ona z 78 artykułów, w których Kościół uznawał świeckość państwa, a państwo akceptowało fakt, że Kościół „swobodnie wypełnia swą władzę duchową i jurysdykcję, administruje i zarządza swymi sprawami”. Przyznawano także Stolicy Apostolskiej wyłączne prawo do mianowania biskupów, po uprzedniej konsultacji z rządem PRL. Określono też warunki pracy kapelanów w wojsku. Taki kształt deklaracji - mimo uzgodnienia na forum zespołu - nie znalazł akceptacji najwyższych władz państwa. Ten fakt, jak i zamordowanie ks. Jerzego Popiełuszki, spowodowały ponad dwuletni impas w relacjach Kościoła z rządem. Do rozmów powrócono w 1986 r. Wówczas strona rządowa wystąpiła z propozycją nawiązania pełnych stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską. W tym celu 13 stycznia 1987 r. wizytę w Watykanie złożył gen. Wojciech Jaruzelski, a po pielgrzymce Jana Pawła II do Polski rozpoczęły się negocjacje. W październiku 1987 r. powołano wspólny rządowo-kościelny zespół redakcyjny. Konferencja Episkopatu Polski - w porozumieniu ze Stolicą Apostolską - zaproponowała regulacje na dwóch płaszczyznach. Stosunki PRL - Watykan miałaby regulować konwencja, a relacje między państwem i Kościołem w Polsce - ustawa. W maju 1988 r. zostały zakończone prace nad konwencją ze Stolicą Apostolską. Projekt dokumentu został przekazany do Watykanu. Jednakże Stolica Apostolska - biorąc pod uwagę szybko zmieniającą się sytuację wewnętrzną w Polsce, czego dowodem były m. in. rozmowy okrągłego stołu - zrezygnowała z dążenia do podpisania tego dokumentu, nie chcąc w ten sposób wiązać sobie rąk. Jan Paweł II w liście do prymasa Józefa Glempa z kwietnia 1989 r. wyraził wolę, aby ostateczne zakończenie prac nad konwencją poprzedził przyjazd nuncjusza apostolskiego do Warszawy. Jednocześnie - na forum Komisji Mieszanej - przygotowano projekty ustaw, które Sejm PRL przyjął 17 maja 1989 r. Były to trzy ustawy przyznające swobody działania Kościołowi: o stosunku państwa do Kościoła katolickiego, o gwarancjach wolności sumienia i wyznania oraz nieobowiązująca już ustawa o ubezpieczeniu społecznym duchownych. Stworzyły one nowy model relacji wyznaniowych w PRL, co z kolei było warunkiem do trwałego uregulowania stosunków Polski i Stolicy Apostolskiej. Dodatkowym motywem były wygrane przez obóz „Solidarności” częściowe wybory z 4 czerwca 1989 r. Nawiązanie stosunków dyplomatycznych Stolicy Apostolskiej z Polską nastąpiło 17 lipca 1989 r. i zostało korzystnie przyjęte przez opinię publiczną w Polsce i na świecie. Powszechnie dawano wyraz przekonaniu, że prawidłowy rozwój tych relacji wpłynie na realizację praw obywatelskich w kraju i otworzy nowe pola działalności dla Kościoła. Stolica Apostolska legitymizowała ze swej strony przemiany w Polsce. Polska natomiast powróciła do grona liczących się demokracji szanujących wolność religijną. W ślad za tym 26 sierpnia 1989 r. Jan Paweł II mianował nuncjuszem w Polsce ks. Józefa Kowalczyka, podnosząc go do godności arcybiskupa. Przybył on na stałe do Warszawy 23 listopada, a listy uwierzytelniające złożył 6 grudnia. Z kolei prezydent Jaruzelski mianował ambasadorem przy Stolicy Apostolskiej Jerzego Kuberskiego, który wkrótce został zastąpiony przez prof. Henryka Kupiszewskiego. Od tamtego czasu reprezentowali Polskę przy Stolicy Apostolskiej kolejni ambasadorzy: Stefan Frankiewicz (1995-2001), Hanna Suchocka (2001-2013) a od jesieni 2013 r. Piotr Nowina-Konopka. Abp Kowalczyk po przybyciu do Polski podjął dalsze prace nad projektem konwencji. W lutym 1990 r. skierował on jej tekst do watykańskiego sekretariatu stanu z prośbą o dalsze sugestie. W imieniu Stolicy Apostolskiej sprawę prowadził abp Angelo Sodano, ówczesny sekretarz ds. relacji z państwami. 25 października 1991 r. nuncjusz apostolski przesłał Krzysztofowi Skubiszewskiemu, ministrowi spraw zagranicznych, projekt konwencji (konkordatu) w językach polskim i włoskim, zaznaczając, że czyni to z upoważnienia Stolicy Apostolskiej. Zarazem, jako kierujący dalszymi pracami ze strony Stolicy Apostolskiej, podał osoby mu towarzyszące: abp Jerzy Stroba, abp Bronisław Dąbrowski, bp Alojzy Orszulik, ks. Tadeusz Pawluk, ks. Tadeusz Pieronek, ks. Wojciech Góralski i ks. Edward Sztafrowski. Zmieniające się okoliczności na polskiej scenie politycznej; rozwiązanie rządu Tadeusza Mazowieckiego, a następnie krótkie okresy rządów Krzysztofa Bieleckiego i Jana Olszewskiego, odwlekły prace nad tekstem konkordatu. Do włączenia się strony państwowej doszło po objęciu funkcji premiera przez Hannę Suchocką. 24 marca 1993 r. min. Skubiszewski zaproponował rozpoczęcie rozmów ze Stolicą Apostolską. W tym celu załączył projekt proponowany przez stronę polską. Poinformował, że będzie przewodniczył delegacji polskiej, a w jej skład weszli: Jan Maria Rokita, Zdobysław Flisowski, Jadwiga Skórzewska i Marek Pernal. Projekt polski był zgodny w dużej mierze z wersją zaproponowaną przez Watykan. Różnice polegały na zaproponowaniu przez polski rząd komisji parytetowej dla przygotowania norm związanych z finansami instytucji i dóbr kościelnych, artykułu poświęconego ochronie dóbr kultury o znaczeniu ogólnonarodowym znajdujących się w rękach Kościoła, opieki duszpasterskiej nad mniejszościami narodowymi oraz zapisu o dobrowolności uczęszczania na religię w szkole. Negocjacje nad tekstem konkordatu były prowadzone od 3 kwietnia do 29 czerwca 1993 r., a 8 lipca tekst został zaaprobowany przez Jana Pawła II. Konkordat został uroczyście podpisany 28 lipca 1993 r. w Urzędzie Rady Ministrów. Sygnatariuszami byli abp Józef Kowalczyk ze strony Stolicy Apostolskiej i min. Krzysztof Skubiszewski w imieniu rządu polskiego. Polski Konkordat z 1993 r. - jak stwierdza abp Kowalczyk w swej monografii na ten temat - reprezentuje „nowy, posoborowy model tego typu umowy, jest wierny doktrynie Soboru Watykańskiego II, dla którego podstawową zasadą wzajemnych relacji Kościoła i państwa jest ochrona wolności religijnej, mająca swoje źródło w należnej każdemu człowiekowi godności ludzkiej”. Podstawową zasadą, na której - w świetle Konkordatu - opierają się relacje państwa i Kościoła jest zasada: „niezależności i autonomii” każdej ze stron - we „wzajemnych stosunkach i we współdziałaniu dla rozwoju człowieka i dobra wspólnego”. Rozwiązania te są zgodne ze standardami współczesnych państw demokratycznych. Korzystne są one dla obu stron: Kościoła i państwa. Dla Kościoła, gdyż pozwalają mu na nieskrępowane pełnienie swej misji i zabezpieczają prawa osób wierzących. Konkordat jest też korzystny dla państwa, gdyż Kościół zobowiązuje się do pełnego poszanowania prawa polskiego, mimo, że w swych wewnętrznych sprawach posługuje się prawem kanonicznym. Ponadto szczególną wartością Konkordatu jest fakt, że - na skutek zasady równouprawnienia związków wyznaniowych - przetarł drogę innym Kościołom w uzyskaniu analogicznych praw. Szczególne znaczenie miał fakt, że polski konkordat był pierwszą umową państwa postkomunistycznego ze Stolicą Apostolską. Stał się wzorcem dla podobnych umów w tej części Europy. Bezpośrednio po podpisaniu Konkordatu nastąpił upadek rządów solidarnościowych. Wybory we wrześniu 1993 r. wygrała koalicja Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Unii Pracy, co spowodowało gwałtowny zwrot w polityce wyznaniowej państwa. W czasie czteroletnich rządów rządząca koalicja (z której wyłamało się PSL) prowadziła agresywną kampanię przeciwko konkordatowi, uniemożliwiając jego ratyfikację. Ratyfikacja stała się możliwa dopiero kiedy - po wyborach z września 1997 r. - do władzy powróciły partie solidarnościowe: AWS i Unia Wolności. Umowa ze Stolicą Apostolską została ratyfikowana 8 stycznia 1998 r. i weszła w życie 25 kwietnia 1998. Jednym z ważnych efektów nawiązania stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską, była reforma struktur administracyjnych Kościoła w Polsce, która nie miała równych w świecie. Dokonana została bullą papieską „Totus Tuus Poloniae populus” z 25 marca 1992. Ojciec Święty utworzył wtedy 13 nowych diecezji i 8 nowych metropolii. Dzieło to było kontynuowane w kolejnych latach: 1996, 2004 i 2009. Jej podstawową ideą było – jak to definiował sam nuncjusz Kowalczyk: „zbliżenie biskupów do wiernych”, drogą wprowadzenia mniejszych jednostek administracyjnych, nie przekraczających na ogół miliona wiernych. Rozwiązana też została unia personalna Warszawy i Gniezna, nie mająca już uzasadnienia w warunkach wolnej Polski. Podsumowując należy stwierdzić, że nawiązanie stosunków dyplomatycznych między Stolicą Apostolska i Polską w 1989 r. miało dalekosiężne skutki. Na arenie międzynarodowej Polska powróciła do grona liczących się demokracji szanujących wolność religijną. Pozwoliło to na zbudowanie w Polsce modelu ustrojowego opartego o zasadę bezstronności światopoglądowej państwa nie ograniczającego religii do sfery prywatnej oraz umożliwiającego współdziałanie państwa i Kościoła w kwestiach dotyczących dobra ogółu obywateli. KAI, tk Publikacja dostępna na stronie:
Publikujemy kalendarium najważniejszych wydarzeń 2019 roku w Stolicy Apostolskiej i w Nauki Wiary uznała moralną dopuszczalność usunięcia macicy w przypadku, gdy znajduje się ona w nieodwracalnym stanie niezdatności do prokreacji, a lekarze specjaliści osiągnęli pewność, że ewentualna ciąża doprowadzi do samoczynnego poronienia, zanim płód osiągnie stan rozwoju zdolny do przeżycia. Już wcześniej dykasteria stwierdziła, że uznaje za moralnie dopuszczalne usunięcie macicy w przypadku poważnego zagrożenia dla życia matki, natomiast jest ona niegodziwa, jeśli stosowana jest jako forma bezpośredniej zlikwidował Papieską Komisję „Ecclesia Dei”, która zajmowała się dialogiem z Bractwem Kapłańskim św. Piusa X oraz wiernymi i zgromadzeniami zakonnymi sprawującymi liturgię w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, czyli sprzed posoborowej reformy. Zadania Komisji w całości przejęła Kongregacja Nauki Wiary. Komisja została ustanowiona przez św. Jana Pawła II w 1988 r., aby ułatwić zachowanie pełnej jedności kościelnej kapłanom, seminarzystom i wspólnotom zakonnym, związanym z Bractwem założonym przez abp. Marcela Lefebvre’a, sprzeciwiającego się niektórym postanowieniom Soboru Watykańskiego II. W 2009 r. Benedykt XVI przekazał jej kierownictwo prefektowi Kongregacji Nauki Wiary, która w 2018 r. wystąpiła z wnioskiem, by dialog z Bractwem św. Piusa X był prowadzony bezpośrednio przez tę nakazał, aby obchody liturgiczne św. Pawła VI, papieża, zostały wpisane do Kalendarza Rzymskiego 29 maja jako wspomnienie dowolne. Oznacza to, że wspomnienie to ma zostać wpisane do wszystkich kalendarzy liturgicznych oraz ksiąg do celebracji Mszy św. i Liturgii Godzin. Z kolei w październiku jako wspomnienie dowolne wpisano do Kalendarza Rzymskiego 10 grudnia liturgiczne wspomnienie Matki Bożej przeniósł do stanu świeckiego byłego arcybiskupa Waszyngtonu Theodore’a McCarricka. W 2018 r. został on usunięty z kolegium kardynalskiego. Jest pierwszym w dziejach kardynałem pozbawionym nie tylko tej godności, ale także stanu duchownego. Stolica Apostolska uznała go winnym nakłaniania penitenta w trakcie spowiedzi do grzechu przeciw szóstemu przykazaniu oraz grzechów przeciwko szóstemu przykazaniu z małoletnimi i dorosłymi – czynnikiem obciążającym było tu ponadto nadużycie władzy. Pełne wyniki watykańskiego śledztwa w sprawie McCarricka mają zostać opublikowane w 2020 Kardynałów kontynuowała trwające od 2013 r. prace nad konstytucją apostolską reformującą kurię rzymską. Kolejne sesje odbywały się, z udziałem papieża, w dniach: 18-20 lutego, 8-10 kwietnia, 25-27 czerwca, 17-19 września i 2-4 grudnia. W skład Rady wchodzi obecnie sześciu kardynałów (Óscar Rodríguez Maradiaga z Hondurasu – koordynator, Giuseppe Bertello z Watykanu, Oswald Gracias z Indii, Reinhard Marx z Niemiec, Seán O’Malley ze Stanów Zjednoczonych i Pietro Parolin z Watykanu), którym pomagają sekretarz (bp Marcello Semeraro) i sekretarz pomocniczy (bp Marco Mellino). Prace nad konstytucją „Praedicate Evangelium” mają być kontynuowane w lutym 2020 w sprawie ochrony małoletnich w Kościele odbył się w dniach 21-24 lutego z udziałem przewodniczących konferencji biskupich z całego świata, zwierzchników katolickich Kościołów wschodnich, przedstawicieli wyższych przełożonych zakonnych męskich i żeńskich, szefów urzędów kurii rzymskiej oraz ofiar wykorzystywania seksualnego. Franciszek zwołał je w związku z tym, że nie wszędzie na świecie Kościoły lokalne podchodziły z zaangażowaniem do wcielania w życie watykańskich postanowień. Spotkanie miało służyć uświadomieniu sobie przez kościelnych przełożonych dramatu wykorzystywania osób małoletnich. Dlatego proszono uczestników, by przed przyjazdem do Watykanu spotkali się z ofiarami i wysłuchali ich historii. Za pośrednictwem przewodniczących episkopatów papież chciał dotrzeć do wszystkich biskupów z apelem, by naprawdę przejęli się losem ofiar, postawili na pierwszym miejscu dobro wykorzystanych seksualnie dzieci i z przekonaniem wcielali w życie płynące z Watykanu dyrektywy w sprawie zapobiegania takim przypadkom w przyszłości. Chodziło też o definitywne zerwanie z kryciem sprawców i udawaniem, że „nic się nie stało”, bowiem nawet najlepsze rozwiązania będą skuteczne tylko wówczas, gdy zastosują je w praktyce biskupi diecezjalni i przełożeni wizyty w Loreto papież podpisał swoją czwartą adhortację apostolską „Christus vivit”, podsumowującą XV Zwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów na temat: „Młodzi, wiara i rozeznawanie powołania”, jakie odbyło się w 2018 r. Adhortacja zaczyna się od słów: „Chrystus żyje. On jest naszą nadzieją, jest najpiękniejszą młodością tego świata. Wszystko, czego dotknie, staje się młode, staje się nowe, napełnia się życiem”. Składa się z dziewięciu rozdziałów, w których Franciszek prezentuje to, co Biblia mówi o młodych, ukazuje sytuację dzisiejszej młodzieży i jej rolę w Kościele. Apeluje o Kościół korzystający z inspiracji młodych. Jego zdaniem „młodzi mogą pomóc Kościołowi, by pozostał młody, by nie popadł w zepsucie, by się nie zamykał, nie stawał się zarozumiały, nie zamieniał się w sektę, by był uboższy i zdolny do świadectwa, do bycia blisko najmniejszych i odrzuconych, aby walczył o sprawiedliwość i pozwolił z pokorą zadawać sobie pytania”. Wiele miejsca poświęca duszpasterstwu młodych ze szczególnym zwróceniem uwagi na potrzebę „towarzyszenia” im w procesie „rozeznawania” życiowego powołania. Dokument powstał w języku poszerzył możliwość wydalenia z zakonu. Listem apostolskim „Communis vita” Franciszek zmienił kanony 694 oraz 729 Kodeksu Prawa Kanonicznego. Od tej pory sam fakt bezprawnej stałej nieobecności zakonnika przez 12 miesięcy jest powodem do wydalenia go z instytutu zakonnego. Uregulowanie statusu takich osób jest istotne także dlatego, że zakonnik przebywający nielegalnie poza swą wspólnotą pozostaje zakonnikiem i np. popełnione przez niego w tym czasie przestępstwo obciąża jego zakon, w którym faktycznie już nie jest. Dymisja w takim przypadku musi być potwierdzona przez Stolicę Apostolską lub właściwego biskupa z powodu potrzeby uregulowania kwestii święceń kapłańskich, które zakonnik przyjął Franciszek wprowadził przepisy wzmacniające ochronę dzieci w Państwie Watykańskim. Każdy watykański urzędnik i dyplomata, który dowie się o domniemanym przypadku wykorzystywania na terenie Państwa Watykańskiego, wobec jego obywatela lub rezydenta, albo jakiego dopuścił się pracownik Państwa Watykańskiego lub przedstawiciel dyplomatyczny Stolicy Apostolskiej i nie zgłosi tego watykańskiemu promotorowi sprawiedliwości (prokuratorowi) albo nadmiernie opóźnia to zgłoszenie, może zostać ukarany grzywną, a gdy jest funkcjonariuszem policji grozi mu do sześciu miesięcy więzienia. Przewiduje się także automatyczne rozpoczęcie śledztwa po otrzymaniu zgłoszenia uznanego za zasadne. Przestępstwa przedawniać się będą po 20 latach od ukończenia przez ofiarę 18. roku życia. Gdy chodzi osoby oskarżone, mają one być natychmiast zawieszane w pełnieniu obowiązków. Papież rozciągnął te przepisy na Kurię Rzymską. Zatrudniane w niej, w ramach prewencji, będzie od tej pory połączone z oceną zdolności kandydata do pracy z małoletnimi. Już w 2013 r., trzy miesiące po swoim wyborze, Franciszek wprowadził karalność wykorzystywania seksualnego dzieci, jednak prawu temu nie towarzyszyły normy dotyczące powiadamiania o takich zaktualizował konstytucję apostolską Benedykta XVI „Anglicanorum coetibus” z 2009 r. Powołała ona do życia ordynariaty personalne dla byłych członków Kościoła anglikańskiego, którzy przeszli do Kościoła katolickiego, zachowując przy tym swoje tradycje liturgiczne, duchowe i duszpasterskie. Obecnie na świecie są trzy takie ordynariaty: w Wielkiej Brytanii, w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie oraz w Australii. Nowa wersja została wzbogacona o doświadczenie minionych 10 lat, tak by prezentowane w niej normy jaśniej i wyraźniej wyznaczały zasady włączania byłych anglikanów do wspólnoty katolickiej. Jedno z uzupełnień stwierdza, że wierni, którzy zostali ochrzczeni poza Kościołem katolickim, a teraz pragną wejść z nim w pełną komunię, zaczynają przynależeć do ordynariatów po przyjęciu sakramentów bierzmowania i Eucharystii. Zaktualizowane normy precyzują też zasady formacji kapłańskiej seminarzystów-konwertytów oraz przechodzenia do Kościoła katolickiego byłych gest papieża wobec zwaśnionych polityków: na zakończenie rekolekcji dla władz cywilnych i kościelnych Sudanu Południowego, jakie odbyły się 10-11 kwietnia w Watykanie, Franciszek ukląkł przed sygnatariuszami zawartego we wrześniu układu pokojowego: prezydentem i trojgiem wiceprezydentów, całując ich stopy i błagając, by zachowali między sobą pokój. Pod wpływem aktu pokory papieża, w maju prezydent Salva Kiir poprosił byłego wiceprezydenta Rieka Machara do powrotu do kraju z emigracji. – Zupełnie mu przebaczyłem i wszystko, o co proszę, to by stał się partnerem w przywracaniu pokoju, gdyż nie jest już moim przeciwnikiem – oświadczył szef najmłodszego państwa apostolski „Vos estis lux mundi” papieża Franciszka, wprowadzający przepisy prawne usprawniające ściganie przestępstw seksualnych, mające obowiązywać w całym Kościele powszechnym. Nakładają one na konferencje episkopatu obowiązek ustanowienia w ciągu roku łatwo dostępnych dla każdego procedur składania powiadomień o przestępstwach seksualnych w Kościele. Wprowadzają także konkretne procedury postępowania wobec biskupa, któremu zarzucono przestępstwo seksualne (lub utrudnianie dochodzeń przeciwko księdzu lub zakonnikowi o nie oskarżonemu). Metropolita lub inna osoba prowadząca dochodzenie ma co 30 dni przesyłać do Stolicy Apostolskiej raport o jego postępie, zaś powinno się ono zakończyć w terminie 90 dni. Przepisy stanowią też, iż przestępstwem kanonicznym jest czyn seksualny popełniony przez duchownego „z nadużyciem władzy”, czyli względem osoby pozostającej wobec niego w relacji zależności. W tym przypadku ofiarą niekoniecznie musi być małoletni, ale może być nim dorosły, który w jakiś sposób podlega danemu księdzu (np. kleryk seminarium, siostra zakonna, osoba świecka). Przestępstwem kanonicznym jest również utrudnianie dochodzenia prowadzonego przez świeckie organy ścigania. Nowością, w kontekście karania za pornografię dziecięcą, jest także podniesienie wieku – z 14 do 18 lat – osób przedstawianych na materiałach pornograficznych, które duchowny by posiadał, nabywał lub Apostolska wydała wytyczne dla biskupów i kapłanów w Chinach, którzy, zgodnie z nowymi przepisami komunistycznego reżimu, aby móc nadal pełnić posługę duszpasterską, muszą wystąpić do władz o formalną rejestrację. Niemal zawsze muszą też przy tej okazji podpisać różnej treści zobowiązania, w tym uznanie „niezależności, autonomii i samorządności Kościoła w Chinach”. W takim przypadku mają dopisać do deklaracji, a jeśli będzie to niemożliwe zadeklarować ustnie, najlepiej w obecności świadków, że podpisując dokument nie zamierzają naruszyć wierności zasadom doktryny katolickiej. O intencji, z jaką podpisali ten dokument mają też poinformować swojego ordynariusza. Stolica Apostolska oświadcza zarazem, że rozumie i szanuje wybór tych, którzy uznali w swym sumieniu, że nie mogą wystąpić o rejestrację na aktualnych warunkach. Nie zamierza naruszać niczyjego sumienia. Przypomina jednocześnie, że tajność nie jest normalnym stanem życia Kościoła. Duszpasterze i wierni decydują się na nią jedynie wtedy, gdy wymaga tego zachowanie nienaruszonej papieża do niemieckich katolików w sprawie tzw. drogi synodalnej. W ramach zwalczania zjawiska przemocy seksualnej wobec małoletnich niemieccy biskupi zdecydowali się na debatę z udziałem świeckich gremiów i zewnętrznych ekspertów na temat podziału władzy w Kościele, nowych posług kościelnych dla kobiet, sensowności celibatu i możliwości zmian w katolickiej etyce seksualnej. Franciszek podkreśla, że „synodos, wspólna droga pod kierownictwem Ducha Świętego możliwa jest jedynie przy udziale całego Kościoła powszechnego”. Przestrzega też przed „jedną z pierwszych i największych pokus w Kościele, którą jest przeświadczenie, że rozwiązanie problemów możliwe jest przez reformy strukturalne, organizacyjne i administracyjne”. W zamian proponuje powrót do „prymatu ewangelizacji”. „Poprzez ewangelizację odzyskujemy radość z Ewangelii, radość z bycia chrześcijanami” – pisze Franciszek przedstawiając też konkretne „duchowe środki lecznicze“: modlitwę, pokutę i Apostolska broni tajemnicy spowiedzi, która „nigdy i z jakiegokolwiek powodu nie może być naruszona”. W obliczu prób politycznego nacisku na zwalnianie kapłanów z tajemnicy spowiedzi w sprawach związanych z wykorzystywaniem seksualnym, dykasteria opublikowała notę podkreślającą, że nigdy nie można uzależniać udzielenia rozgrzeszenia od obietnicy oddania się przez penitenta w ręce organów sprawiedliwości. Zaznacza, że „wszelkie działania polityczne lub inicjatywy ustawodawcze mająca na celu «osłabienie» nienaruszalności pieczęci sakramentalnej stanowiłaby niedopuszczalne wykroczenie przeciwko «libertas Ecclesiae» [wolności Kościoła], która nie wynika z uznania przez poszczególne państwa, ale pochodzi od Boga”. Przypomina, że penitent wyznając swe grzechy przed kapłanem, wyznaje je w istocie samemu Bogu. Spowiednikowi, zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego, „nie wolno słowami lub w jakikolwiek inny sposób i dla jakiejkolwiek przyczyny w czymkolwiek zdradzić penitenta”, podobnie jak „bezwzględnie zabrania się spowiednikowi korzystania z wiadomości uzyskanych w spowiedzi, powodujących uciążliwość dla penitenta”. Tajemnica ta dotyczy także kierownictwa przyjął prezydenta Rosji Władimira Putina. Głównymi tematami ich niemal godzinnej rozmowy były stosunki dwustronne, życie Kościoła katolickiego w Rosji, zagadnienia ekologiczne oraz sytuacja międzynarodowa ze szczególnym uwzględnieniem Syrii, Ukrainy i Wenezueli. Była też mowa o rosyjskiej literaturze. Putin przyjechał do Watykanu z 50-minutowym ogłosił list do księży w 160. rocznicę śmierci św. Jana Marii Vianneya, patrona proboszczów. Podkreślił w nim smutek z powodu oskarżeń, jakie padają dziś pod adresem kapłanów, wyraził wdzięczność za ich wierną posługę, dodał otuchy i zachęcił duchownych do wielbienia Boga na wzór Maryi oraz do tego, by „byli ludźmi, którzy swoim życiem świadczą o współczuciu i miłosierdziu, które może nam dać tylko Jezus”. „Jestem przekonany, że o ile jesteśmy wierni woli Bożej, to czasy kościelnego oczyszczenia, których doświadczamy, uczynią nas bardziej radosnymi i prostymi, a w niedalekiej przyszłości będą bardzo owocne” – stwierdził Najwyższy Komitet ds. Osiągnięcia Celów Zawartych w Dokumencie o Braterstwie Ludzkim na rzecz Pokoju Światowego i Wzajemnego Współżycia, jaki podpisali 4 lutego w Abu Zabi papież Franciszek i wielki imam uniwersytetu Al-Azhar w Kairze, szejk Ahmed el-Tayeb. Kieruje nim przewodniczący Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego kard. Miguel Ángel Ayuso Guixot. W grudniu delegacja komitetu złożyła na ręce sekretarza generalnego ONZ prośbę papieża i szejka el-Tayeba o ogłoszenie przez Narody Zjednoczone 4 lutego Światowym Dniem Braterstwa podarował prawosławnemu patriarchatowi Konstantynopola relikwie św. Piotra. Dotychczas znajdowały się one w – nieużywanej obecnie – prywatnej kaplicy papieskiej w Pałacu Apostolskim w Watykanie. Był to spontaniczny dar papieża, nie poprzedzony protokolarnymi dyskusjami. „To nowy kamień milowy na drodze wzajemnego zbliżenia, ważny krok na drodze dialogu miłości zainicjowanego przed ponad 50 laty przez naszych poprzedników” – powiedział patriarcha Bartłomiej. Honorowy zwierzchnik światowego prawosławia przypomniał, że droga ekumenicznego zbliżenia między dwoma Kościołami dokonywała się do tej pory na dwóch drogach: dialogu miłości i dialogu prawdy. Dar Franciszka otwiera trzecią drogę – profetyczną. Św. Piotr był rodzonym bratem św. Andrzeja, który jest patronem patriarchatu Konstantynopola. Po umieszczeniu relikwii św. Piotra obok relikwii św. Andrzeja dwaj bracia – według patriarchy – „spotykają się mistycznie i uczą nas więzi braterstwa”.Listem apostolskim „Aperuit illus” papież ustanowił Niedzielę Słowa Bożego. Obchodzona w III Niedzielę Zwykłą w ciągu roku liturgicznego, ma się ona przyczynić do tego, aby w ludzie Bożym wzrastała „religijna i bliska znajomość Pisma Świętego”. Dokument został podpisany w 1600. rocznicę śmierci św. Hieronima – wielkiego miłośnika i tłumacza Pisma cały październik trwał Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny. Upamiętniał on setną rocznicę ogłoszenia misyjnego listu apostolskiego Benedykta XV „Maximum illud”. Został zapowiedziany przez papieża w 2017 r. aby „pobudzić gorliwość w działalności ewangelizacyjnej Kościoła ad gentes”, czyli skierowanej do ludzi nieznających jeszcze Chrystusa, a także skłonić do podjęcia z nową mocą nawrócenia misyjnego i reformy struktur duszpasterskich w duchu misyjnym. Jego motto: „Ochrzczeni i posłani: Kościół Chrystusa z misją w świecie” wskazywało na powołanie misyjne wszystkich ochrzczonych. Powierzając Papieskim Dziełom Misyjnym odpowiedzialność za przygotowanie i przeprowadzenie tego miesiąca w Kościele powszechnym, Franciszek chciał, by był on przeżywany przede wszystkim w diecezjach i parafiach, zgromadzeniach zakonnych oraz ruchach, stowarzyszeniach i fundacjach kościelnych. Sam papież uczestniczył w obchodach organizowanych w diecezji raz siódmy w czasie swego pontyfikatu Franciszek udzielił święceń biskupich. Przyjęli je czterej arcybiskupi, współpracownicy papieża: Michael Czerny, Paolo Borgia, Antoine Camillieri i Paolo Rudelli. Wcześniej, w czerwcu sakrę z rąk papieża otrzymał biskup pomocniczy w Santiago de Chile – Alberto kreował 13 nowych kardynałów. Zostało nimi trzech pracowników Kurii Rzymskiej (przewodniczący Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego, archiwista i bibliotekarz Świętego Kościoła Rzymskiego oraz podsekretarz Sekcji ds. Migrantów i Uchodźców w Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka), siedmiu biskupów diecezjalnych (z Indonezji, Kuby, Demokratycznej Republiki Konga, Luksemburga, Gwatemali, Włoch i Maroka) oraz trzech zasłużonych dla Kościoła emerytów powyżej 80. roku życia, którzy nie będą mieli prawa do udziału w ewentualnym konklawe (w tym więzień sowieckich łagrów abp Sigitas Tamkevičius z Litwy).„Amazonia: nowe drogi dla Kościoła i ekologii integralnej” – pod takim hasłem obradowało w dniach 6-27 października w Watykanie Specjalne Zgromadzenie Synodu Biskupów dla tego regionu świata. Poświęcone ono było „przede wszystkim ewangelizacji tego rozległego obszaru”, ale także miało zwrócić uwagę świata na jego mieszkańców i ich problemy, w tym dotyczące ekologii, szczególnie ważne dla tego regionu – wyjaśniał sekretarz generalny Synodu kard. Lorenzo Baldisseri. W dokumencie końcowym Ojcowie Synodalni nie postulują gwałtownych zmian, ale proszą o spokojne, pogłębione i zgodne z dotychczasowym nauczaniem Kościoła przeanalizowanie konkretnych postulatów. Wskazali na potrzebę upowszechniania w Amazonii diakonatu stałego (zalecając rozważenie udzielania w przyszłości święceń kapłańskim tym diakonom stałym, którzy sprawdzili się w swej posłudze), a także zaradzenia problemowi braku duchowieństwa poprzez redystrybucję geograficzną księży. Zaproponowali umożliwienie kobietom (które pełnią rolę katechetek i faktycznie kierują lokalnymi wspólnotami) pełnienia funkcji lektorek (czytających fragmenty Pisma Świętego w czasie liturgii) i akolitek (pomagających w sprawowaniu liturgii), a także ustanowienie nowych posług kościelnych, specjalnie dla nich przeznaczonych, a niezwiązanych z sakramentem świeceń, np. posługi „kobiety kierującej wspólnotą”. Zgłosili też postulat wprowadzenia posługi diakonis, jak również stworzenie odrębnego obrządku amazońskiego w Kościele. Dokument ten posłuży Ojcu Świętemu w przygotowaniu podsumowującej synod adhortacji apostolskiej. „Zgromadzenie Synodu Biskupów dla Amazonii było wspólnotowym szukaniem woli Bożej” – podsumował jeden z trzech przewodniczących obrad, kard. Pedro Barreto z ogłosił pięcioro nowych świętych. Zostali nimi błogosławieni: angielski konwertyta z anglikanizmu kard. Jan Henryk Newman i cztery kobiety: Brazylijka s. Dulce (Maria Rita do Sousa Brito Lopes Pontes), s. Maria Teresa Mankidiyan Chiramel z Indii, Włoszka s. Józefina Vannini i świecka Szwajcarka Małgorzata Bays. Wszyscy oni żyli w XIX i XX zmienił nazwę Tajnego Archiwum Watykańskiego. Od tej pory nosi ono nazwę „Apostolskie Archiwum Watykańskie”. Historyczna nazwa mogła budzić błędne skojarzenia, sugerując, że jest tam przechowywana wiedza zarezerwowana dla nielicznych. Tymczasem watykańskie zbiory dokumentów są od dawna dostępne dla historyków. Nowa nazwa lepiej też uwydatnia związek archiwum z samą Stolicą Apostolską i laureatami Nagrody Ratzingera zostali: 88-letni kanadyjski filozof Charles Taylor i 52-letni afrykański jezuita i teolog ks. Paul Béré. Wręczając im wyróżnienie Franciszek zapewnił o swym uznaniu dla papieża seniora Benedykta XVI. „Jesteśmy mu wdzięczni za jego nauczanie i wzór służby Kościołowi, wyrażającej się w refleksji, pracy naukowej, słuchaniu, dialogu i modlitwie” – mówił Ojciec Święty. Nazwał swego poprzednika wzorem kompleksowego poszukiwania prawdy przy jednoczesnym zaangażowaniu wiary, rozumu, intelektu i życia raz pierwszy ludzie świeccy znaleźli się w składzie rady posynodalnej. Obok dwóch kardynałów oraz 11 arcybiskupów i biskupów, wybranych przez uczestników Specjalnego Zgromadzenia Synodu Biskupów dla Amazonii, z nominacji papieskiej w skład rady weszło troje przedstawicieli ludów amazońskich. Są to: s. Laura Vicuña Pereira Manso CF, prowadząca pracę duszpasterską wśród ludu Karipuna w Brazylii; Patricia Gualinga, lokalna liderka działająca na rzecz obrony praw człowieka we wspólnocie ludu Kichwa w Sarayaku w Ekwadorze; oraz Delio Siticonatzi Camaiteri z ludu Ashaninca w Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia po raz pierwszy w historii Kurii Rzymskiej powstała grupa młodych konsultantów, którzy będą doradzać w sprawach dotyczących duszpasterstwa młodzieży. W jej skład weszło 20 osób poniżej 30. roku życia ze wszystkich kontynentów. Nie reprezentują oni konferencji episkopatów, ani swoich wspólnot, ale zostali wybrani ze względu na osobiste świadectwo i zaangażowanie, które okazali przy okazji zgromadzenia Synodu Biskupów nt. młodzieży, wiary i rozeznawania powołania, jakie odbyło się w 2018 r. Powołanie „organu przedstawicielskiego młodzieży na szczeblu międzynarodowym” jest realizacją postulatu zawartego w synodalnym dokumencie końcowym. Po raz pierwszy grupa młodych doradców zbierze się w 2020 liście apostolskim „Admirabile signum”, podpisanym podczas wizyty w Greccio, Franciszek zachęcił do pielęgnowania tradycji przygotowywania żłóbka w okresie poprzedzającym Boże Narodzenie. Papież podkreślił, że stanowi ona ważny element przekazywania wiary, a żłóbek jest jakby żywą Ewangelią i powinien być obecny także w miejscach pracy, szkołach, szpitalach, więzieniach, na placach… „Chciałbym, aby ta praktyka nie ustała, a wręcz mam nadzieję, że tam, gdzie została zaniechana, zostanie odkryta na nowo i ożywiona” – napisał Ojciec Komisja Biblijna opublikowała dokument „Czymże jest człowiek? Droga antropologii biblijnej” na temat rozumienia człowieka w Piśmie Świętym. Różne aspekty ludzkiego życia zostały omówione w świetle wszystkich ksiąg Starego i Nowego Testamentu, ukazując całą złożoność istoty ludzkiej: jego słabość i lęk przed śmiercią, a zarazem jego wyjątkową pozycję jako osoby podobnej do Boga, mającej w sobie Jego tchnienie, dzięki czemu posiada pierwiastek wydał dekret znoszący tajemnicę papieską w sprawach dotyczących nadużyć wobec małoletnich, przemocy na tle seksualnym oraz pornografii dziecięcej. – To decyzja o historycznym znaczeniu – wyjaśnił sekretarz pomocniczy Kongregacji Nauki Wiary abp Charles Scicluna. Ułatwia ona współpracę ze świeckim wymiarem sprawiedliwości, któremu można będzie udostępniać kopie dokumentacji procesów kościelnych. Jednocześnie Franciszek postanowił, że także świeccy specjaliści prawa kanonicznego, a nie tylko duchowni, mogą być prokuratorami i adwokatami w procesach w sprawach pedofilii. Podwyższył także do 18 lat wiek małoletnich w przypadku spraw o posiadanie i rozpowszechnianie pornografii ustanowił kadencyjność funkcji dziekana Kolegium Kardynalskiego. Od tej pory będzie on, podobnie jak szefowie urzędów Kurii Rzymskiej, wybierany na pięć lat. Będzie też mógł być wybrany na kolejną Czytelniku,cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie! Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz prosimy Cię o wsparcie portalu za pośrednictwem serwisu Patronite. Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
znawca spraw zwiazanych ze stolica apostolska